Member Login

Lost your password?

Registration is closed

Sorry, you are not allowed to register by yourself on this site!


Archive for Luty, 2010

Marcin

sobota, Luty 27th, 2010

Marcin…
nie potrafię nim nie myśleć… jest coraz gorzej;( co teraz? odpowiedź: nic…. właśnie…nic nie mogę zrobić… jestem bezsilna… nienawidzę tego! nienawidzę takich sytuacji!chyba go nie zmuszę do chodzenia!!!uch…mam ochotę podciąć sobie żyły…;( czemu życie takie jest…;( to nie uczciwe;( on nawet nie wie, jakim do niego pałam uczuciem;( usiłuję grać przy nim Twardą…;( ale co tam;( największym minusem jest to, że jestem gruba… spróbuję za rok, gdy schudnę;(

Zakręcony dzionek

poniedziałek, Luty 22nd, 2010

Dziś, miałam iść z mamą i siostrą do reala, ale się rozmyśliłam i zostałam w domu:) gdy włączyłam kompa, wszystko było usunięte:programy ulubione linki itd.;( rozpłakałam się i buyło mi smutno:( z nienawiści chciałam gowyłączyć, ale niechcący nacisnełam uruchom ponownie…:( gdy się włączył,m okazało się, zewszystko jest na swoim mijscu:D ale jaja:D tylko z czego to wynikało:) najbardziej podobało mi sie w tym to, że Marcin (mowa w notce wcześniej) i pare moich koleżanek zaczęło mnie pocieszać:) najbardziej pocieszał mnie Marcin:) nawet nie wiecie jak się cieszę:);)papa

Kocham go

środa, Luty 17th, 2010

Mam pewną miłość… na gg… niestety bez wzajemmności…. muszę to jakoś przeboleć…onjest piękny i gokocham:D… ateraz na serio… wiele razy z jegopowodu płakałm… nawet… beczłam… to dlatego żeon mnie ledwo lubi, a co dopiero odwzjamniać uczucie… znam go również na żywo…nie mogę o nimmyśleć bo odrazu łza kręci mi się w oku….Ma naimię Marcn…. nie każdy by go polubił, ale ja… on jest… dlamnie… wszystkim… ;( umieszczejegozdjęcie i lece…papa…

Ta życie

czwartek, Luty 11th, 2010

Ta życie…to hasełko nie wystarczy:(
Mam już wszystkiego dość tej całej nie pewności….a dzisiaj mam jakieś załamanie wszyscy (z paroma wyjątkami) wymagają ode mnie żebym była dla nich fair i dobra a sami jacy są??…..LL Jest mi źle……Tak bardzo chciałam bym mieć chłopaka że już nie mogę…. Tylko wspomnienia przytrzymują mnie na duchu i parę osób…I jeszcze te sny!!!!!!!

Siemka

sobota, Luty 6th, 2010

Pragnę wszystkich powiadomić że wróciłam do domu po prawie 3 tygodniach nieobecności. Zacznę od początku a więc 11 lipca o godzinie 16.00 wyjechałam na kolonie nad morze do Jastrzębiej Góry. Jechaliśmy autobusem do Rzeszowa a z Rzeszowa miał być pociąg do Władysławowa a z Władysławowa znów autobusem na początku nikt nic za wiele nie gadał ja tylko cały czas nadawałam z taka starą znajoma… w pociągu niestety się rozdzieliłyśmy i usiadłam w przedziale z taką Anką o 2 lata od de mnie starszą z druga Anką o 3 lata starszą Magdą o rok starszą Aurelią w moim wieku i Pauliną o rok młodszą…Niestety do przedziału dowalili nam takiego Dominika co szedł do 3 klasy. Ale i tak go wywaliłyśmy w połowie drogi na korytarz to go opiekunki zabrały do siebie…Nie będę opowiadać wszystkiego tylko napiszę o dwóch przygodach:
-a oto pierwsza z nich
Wieczorkiem mieliśmy taką zabawę na przebieranie się więc ja się przebrałam za czarownicę a najlepsze to było to że takich 2 chłopaków przebrali się za dziewczyny i z nimi był jeden chłopak co przebrał się za takiego macho. Wtedy było takie śmianie że ja nie mogę jeden ubrał sobie stringi i spudniczke a pod stringami miał normalne gacie więc wszyscy łapali za ten paseczek i tak podciągali …. były niezłe jaja…..

- drugą przygoda to było to jak mieliśmy pojechać wieczorem na godzinę na jakiś pokaz duchów i kazali nam się ciepło ubrać i wziąć koce no to dobra wszystkie dziewczyny się pomalowały i w ogóle a tu nas wywieźli do takiej wioski Indian i mówią że mamy spać w tipi ja normalnie tam prawie szału dostałam inni wpadli w histerie …..No dobra ja powiedziałam że wole już spać na polu przed ogniskiem i tak miało być ale było tak super że ja z dwoma koleżankami i chyba trzema chłopakami i pielęgniarka całą noc nie spaliśmy bo tak było super….. :)
No dobra dalej już nie będę się rozpisywać.
Po powrocie na do domu na drugi dzień pojechałam z rodzicami na Węgry tez było super :)