Marcin…
nie potrafię nim nie myśleć… jest coraz gorzej;( co teraz? odpowiedź: nic…. właśnie…nic nie mogę zrobić… jestem bezsilna… nienawidzę tego! nienawidzę takich sytuacji!chyba go nie zmuszę do chodzenia!!!uch…mam ochotę podciąć sobie żyły…;( czemu życie takie jest…;( to nie uczciwe;( on nawet nie wie, jakim do niego pałam uczuciem;( usiłuję grać przy nim Twardą…;( ale co tam;( największym minusem jest to, że jestem gruba… spróbuję za rok, gdy schudnę;(
