Co wy na to ,żeby żeczywiście powiedzieć Marcie, że chodzę z Marcinem… nie chodzi o to, żeby się chwalić i kłamać, ale ot o żeby moja reputacja w szkole była podwyższona… myśle że to dobry pomysł, i nie zwarzając na to, jak zareagujecie, zrobię to… trudno:) najwyżej się wyda:)Boję się tylko jak zareaguje Marcin… chyba mnie zabije… dosłownie :/
pokłóciłam się zsostrą…ona całyczasmówi że nicnie robie, mimo że jest odwrotynie… nadal nie moge mimo wszystko przestawać myśleć o Marcinie…brak mi jego towarzystwa… za długo go nie widziałam…
