Romantyzuje
Będę teraz romantyzować, ale mam ochotę na to, by poczuć silną gładką dłoń męszczyzny, wplątaną w moje włosy… Potrzebuje kogoś, kto przytuli mnie w ciężkich chwilach, i pocieszy gdy będzie źle…potrzebuje chłopaka… pójdzie za ręke…i wreszcie pocałuje… taki jest Marcin… bardzo go kocham…tylko…on nie zrobi żadnej z wymienionych żeczy… wiem że jestem już całkiem w dołku…nie mogę już nic zzrobić… nie chce już nawet się ze mną spotykać…;( nawet gdy jestem z siostrą… co ja teraz zrobie???:(
