Noo więc we wtorek była dyskoteka…;]
nie miałam czasu wcześniej jej opisac więc teraz to zrobie ;D
No więc… hm… zacznijmy od początku…
Uciekłam sobie z girlzz z dwuch ostatnich lekcji… Wyprostowałam włosy i o 16pocisnęłam do oLcika:* Potem przyszła Ancia i Paulina:*:* Wyszykowałyśmy sie tak ze hej! ;D no i poszłyśmy najpierw po Pawła (jezzu on sie bardziej srał ode mnie! gdybyście słyszeli te jego teksty!; ale i tak Cie kofam Pawełku of course jak przyjaciela:* Dziex ze jesteś!:*) a potem pod kiosk czekać na reszte ludzi z osiedla i nie tylko;D (Wero Mikuś Mariola Apa Cegła Aśka i nie pamiętam;p) no i ruszyliśmy z miejsca… Doszłyśmy… Ok 17.10 zaczęła sie dyska! No ale ogółem tak to muza była tragiczna… tzn nie wszystkie kawałki ale te remiksy to po porostu mnie dobijały… i ataki śmiechu wywoływał u mnie jeszcze ktoś..:* ale o tym to juz nie ważne;P Jakoś sie wszystko zaczęło rozkręcać… Potem boyzz z osady nie mogli wbić bo ochroniarz stał… ;/ szkoda w sumie… ;D No i nadszedł najpiękniejszy czas dyski…. Po kilku wolnych nastał TEN wolny… przy którym zatańczyłam razem z NIM… :* hmm… może tutaj bez szczegółów… szczegóły znaja te osoby które powinny i tyle mi wystarczy… Wolny był po prostu przepiękny…:*:*:*:*:* No dobra ale miało być bez szczegółów:P Potem jeszcze kilka szybkich i wszystko sie skończyło… chciałam zeby trwało dłużej a tu gucio… ;| noo ale cóż i tak dyske zapamiętałam jako jedną z najlepszych ;D
Hmm… co sie działo potem? Potem to juz nie ważne… ;|
