Member Login

Lost your password?

Registration is closed

Sorry, you are not allowed to register by yourself on this site!


nawet nie pytajcie

Pisze ta notke bo moze przez to uwolni sie to co sie we mnie kłębi juz od kilku dni… ;/
chociaz w sumie moooje osobiste mysli i uwagi sa kierowane do pamietnika. Dlaczego? Bo kartka papieru wszystko przetrwa.! I ja rowniez wychodze z takiego zalozenia. A najlepiej wiedza o tym Ancia i Olcik z ktorymi prowadze jeden z moich osobistych pamietnikow;** hehe;D lubimy wspominac to co bylo;D hahaha;] Bo jak mi sie przypomni jedna osoba z konca roku 2oo6 to az mi sie na brechte robi;D normalnie nie mam pytan;D ale bylam gooopia;P noo ale to nie o tym;P ale to juz bylo tak nawiasem napisane;D W kazdym razie lekko mi sie pisze na kartce i tam wszystkie spostrzezenia beda kierowane. Ale tutaj tez troche umieszcze a jak;D
Ostatnie dni?
jezzzzu nawet nie pytajcie;/// taaaaaaaaaaaaaka tragedia.
Miłość kompletnie nie trafiona chociaz w sumie to dalej jest.;( i mam wrazenie ze dluuugo jeszcze bedzie ;/ ale na pocieszenie Wam powiem tak w wieeeeelkim sekrecie;D ze heh… moooje blądi mi kogoś skminiły “na zastępstwo” a ja glupia sie musialam zgodzić;P noo ale coz;D ja juz tak mam;P zrsezta nie pomyslcie sobie ze to jakies chodzenie! NIGDY w zyciu! O nie nie;P az tak nie upadłam na głowe;P po prostu “MUSZE ZAPOMNIEC”! i w ogole sparzylam sie ostatnio na chlopaku dlatego teraz wiem ze nie warto traktowac milosci powaznie;/ bawic sie i nie pytac co dalej! takie jest moje zalozenie! ;D i mam zamiar sie teraz nim kierowac;D
Cała reszta?
jeszcze gorsza…;// normalnie nie mam pytan;/ pod wpływem nerwow napisałam kilka rzeczy ktorych mozna powiedziec zaluje…;/ ale trudno… najbardziej doluje mnie fakt ze moi przyjaciele (chociaz teraz juz moze byli przyjaciele) nie zaufali i nie uwierzyli mi;// przykre ale prawdziwe;/ jeju… i jeszcze jedna z moich najlepszych przyjaciolek powiedziala do mnie “wypierdalasz”;/ az tragedia;/ nigdy bym sie tego nie spodziewala;/ myslalam ze mam w wielu osobach oparcie ze moge na nich w kazdym momencie mojego zycia polegac pomimo to ze sie przyjaznie tez z Ancia i Olcikiem ale sie najwyrazniej pomyliłam;/ heh;// chociaz szczerze? nie da sie nie zapomniec tego co wszyscy razem przezylismy przez te wszystkie dni wakacje itd;/ no nic pozyjemy zobaczymy. Ja na razie musze byc grzeczna coreczka zeby starsi odzyskali do mnie zaufanie i dali mi jak najwiecej sary na wycieczke;D
Hahaha;D najwazniejsze ze w ogole po tym wszystkim mnie puszcza na ta wycieczke;D dostałam kase na nia z komentarzem “tylko nie pij tam zadnego piwa ani alkoholu!” ja taka “dobrze mamo”. Ale brechta tam tak bedziemy walic w gaz ze nie mam pytan;D amfetamina trawa itd;D nie musze pic alkoholu zeby sie dobrze bawic;D ale musze sie odstresowac;D tak… stres i to wszystko mnie niszczy w pewnym sensie… ale coz…:P 2dni z daleka od domu… mmm…;D zaszalejemy z class;D
Co więcej?
chyba juz nic;D troche sie rozpisałam ale juz koncze;D wkleiłabym jakis obrazek ale sie kurde nie moge zdecydowac wkleje tylko piękny tekst… i moja ukochana piosenke ktorej caaały czas słcuham… ahh;***
Pozdrawiam ;)

Comments are closed.