Member Login

Lost your password?

Registration is closed

Sorry, you are not allowed to register by yourself on this site!


I koniec tego tematu

Maj 26th, 2010 by admin

I koniec tego tematu;D Oni wiedza jak wiele im zawdzięczam ;*
Co poza tym? Normalnie modle sie o 4,5 ;P Ta jebana w dupe Winiary i Kabała ;/ yhh;/
Taka krotka notka dzisiaj bo nie chce sie rozpisywac o tym co zle i zarazem psusc sobie humor. A jest wyjebany;D Juz ja wiem dlaczego;P
Normalnie kocham takie niespodzianki i taki przebieg spraw;D i nigdy bym nie pomyslala ze cos takiego moze miec miejsce i ze tak pewien ktos przyzywa od kilku lat moje problemy;P Normalnie az milo mi bylo posluchac tej jednej rozmowy ktora opowiedziala mi Ancia moja kochana;*
Poza tym nie wiem czy Wam wspominałam ale razem z moja aLu$;* i DubieLka;* bedziemy prawdobodobnie spiewac na koniec roku. I tu wielka prosba do Was moi kochani komentujacy ;*

CZY KTOS Z WAS MA MOZE KARAOKE NA KOMPIE? TAK ZEBY SCIAGNAC JAKAS PIOSENKE BEZ SLOW OF COURSE A PIOSENKA TO MONROSE – EVEN HEAVEN CRIES

Jak tak to odzywajcie sie w komentarzach ;**
Pozdrawiam serdecznie;);*

nawet nie pytajcie

Maj 25th, 2010 by admin

Pisze ta notke bo moze przez to uwolni sie to co sie we mnie kłębi juz od kilku dni… ;/
chociaz w sumie moooje osobiste mysli i uwagi sa kierowane do pamietnika. Dlaczego? Bo kartka papieru wszystko przetrwa.! I ja rowniez wychodze z takiego zalozenia. A najlepiej wiedza o tym Ancia i Olcik z ktorymi prowadze jeden z moich osobistych pamietnikow;** hehe;D lubimy wspominac to co bylo;D hahaha;] Bo jak mi sie przypomni jedna osoba z konca roku 2oo6 to az mi sie na brechte robi;D normalnie nie mam pytan;D ale bylam gooopia;P noo ale to nie o tym;P ale to juz bylo tak nawiasem napisane;D W kazdym razie lekko mi sie pisze na kartce i tam wszystkie spostrzezenia beda kierowane. Ale tutaj tez troche umieszcze a jak;D
Ostatnie dni?
jezzzzu nawet nie pytajcie;/// taaaaaaaaaaaaaka tragedia.
Miłość kompletnie nie trafiona chociaz w sumie to dalej jest.;( i mam wrazenie ze dluuugo jeszcze bedzie ;/ ale na pocieszenie Wam powiem tak w wieeeeelkim sekrecie;D ze heh… moooje blądi mi kogoś skminiły “na zastępstwo” a ja glupia sie musialam zgodzić;P noo ale coz;D ja juz tak mam;P zrsezta nie pomyslcie sobie ze to jakies chodzenie! NIGDY w zyciu! O nie nie;P az tak nie upadłam na głowe;P po prostu “MUSZE ZAPOMNIEC”! i w ogole sparzylam sie ostatnio na chlopaku dlatego teraz wiem ze nie warto traktowac milosci powaznie;/ bawic sie i nie pytac co dalej! takie jest moje zalozenie! ;D i mam zamiar sie teraz nim kierowac;D
Cała reszta?
jeszcze gorsza…;// normalnie nie mam pytan;/ pod wpływem nerwow napisałam kilka rzeczy ktorych mozna powiedziec zaluje…;/ ale trudno… najbardziej doluje mnie fakt ze moi przyjaciele (chociaz teraz juz moze byli przyjaciele) nie zaufali i nie uwierzyli mi;// przykre ale prawdziwe;/ jeju… i jeszcze jedna z moich najlepszych przyjaciolek powiedziala do mnie “wypierdalasz”;/ az tragedia;/ nigdy bym sie tego nie spodziewala;/ myslalam ze mam w wielu osobach oparcie ze moge na nich w kazdym momencie mojego zycia polegac pomimo to ze sie przyjaznie tez z Ancia i Olcikiem ale sie najwyrazniej pomyliłam;/ heh;// chociaz szczerze? nie da sie nie zapomniec tego co wszyscy razem przezylismy przez te wszystkie dni wakacje itd;/ no nic pozyjemy zobaczymy. Ja na razie musze byc grzeczna coreczka zeby starsi odzyskali do mnie zaufanie i dali mi jak najwiecej sary na wycieczke;D
Hahaha;D najwazniejsze ze w ogole po tym wszystkim mnie puszcza na ta wycieczke;D dostałam kase na nia z komentarzem “tylko nie pij tam zadnego piwa ani alkoholu!” ja taka “dobrze mamo”. Ale brechta tam tak bedziemy walic w gaz ze nie mam pytan;D amfetamina trawa itd;D nie musze pic alkoholu zeby sie dobrze bawic;D ale musze sie odstresowac;D tak… stres i to wszystko mnie niszczy w pewnym sensie… ale coz…:P 2dni z daleka od domu… mmm…;D zaszalejemy z class;D
Co więcej?
chyba juz nic;D troche sie rozpisałam ale juz koncze;D wkleiłabym jakis obrazek ale sie kurde nie moge zdecydowac wkleje tylko piękny tekst… i moja ukochana piosenke ktorej caaały czas słcuham… ahh;***
Pozdrawiam ;)

teraz jestem pewna.

Maj 17th, 2010 by admin

Tak…
teraz jestem pewna… Jestem pewna po mojej wczorajszej rozmowie z Aluś;* i po tym jak opowiadałam Karooo o nim… ;**
Kocham go. I od razu mówie ze nikt i nic tego nie zmieni. I nie poddam sie tak łatwo;/ !!!!!!
mam teraz wielkie chwile zwatpienia ale jest ze mna Aluś;*** moooja kochana;*** I nie chce pisac o tych problemach ktore pojawily sie tak nagle tutaj w notce;(( zbyt trudne.;( piszcie w komentach jesli chcecie wiedziec o co chodzi.;***
Heh;*** Kocham Cięę;*** i nie poddam się tak łatwo!!
Nawet jeśli to wszystko co mówiłes i pisałeś było kłamstwem jest juz za pozno. Zakochałam sie i na takim etapie tego wszystkiego nie poddam sie. Nie ma mowy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ;***
dziękuje Aluś;** i moooojej Karooo ;****
Kooocham Was;***

EddiT;D Kocham zycie!!!;**

właśnie z nim gadałam;D jezzzzu;D jestem taaaaaaaaaka happy;*** normalnie az nie wyrabiam:D wszystko jest okey. Jak najbaaaaardziej okey;*** I nie kłamał;D powiedział wszyyyystko jak na spowiedzi;D kocham tą spowiedz;** normalnie suuuper!! jestem taka szczęsliwa!;** a najwazniejsze ze nie powiedzial “kocham Cię bo tak i ze jestes zajebista dupa” tylko powiedzial inaczej…;D aaaahhh;D ale to juz dla mnie…;*** Ale ja go kocham;D;** nie wyrobie zaraz tutaj;D z miejsca chce podziekowac Aluśś mojjej kochanej;*** Paulinie;** Anci;** i Olcikowi;** tylko te 4osoby wspierały mnie w tych wszystkich decyzjach. Decyzjach ktore sprawily ze jestem najszczesliwsza osoba na swiecie! Tylko one mnie wspierały WTEDY! Tylko one popierały ta decyzje i nie ze “bo tak” ale miały powody ktore wiele udowodniły;** Dziękuje lasky;*** jesteście kooochane;*** kW;** i jeszcze raz napisze cos pięknego;D
Kocham Cięęę miśśśśś;***

Pisze kolejną notke

Maj 6th, 2010 by admin

Tak…
Pisze kolejną notke… troche mi sie nudzi a troche to mam o czym pisać…
Jutrzejszy dzień…  mija rok odkąd mój kochany Dziadzio nie żyje… To smutne… Cały rok zmagań ze Jego juz nie ma… Tak było w moim przypadku… Cały rok kiedy przyjeżdżałam do cioci (tam gdzie mój dziadzio mieszkał) wchodziłam do Jego pokoju myśląc ze go tam zastane… ze z Nim porozmawiam tak jak zawsze… Ze mi pomoże przeciwstawić sie problemom które mnie nurtują… Ze powie mi kilka mądrości z życia… Do Jego rad zawsze sie stosowałam… Jego rad zawsze słuchałam… i zawsze robiłam tak jak mi powiedział… Wiedziałam ze On chce dla mnie najlepiej… Byłam i pewnie dalej jestem Jego słoneczkiem… Wszystko zawsze kręciło sie wokół tego co ja chce… Kiedy jeszcze żył zawsze osiągałam swój cel… zawsze miałam to co chciałam… Kiedy odszedł od nas i w szczególności ode mnie wszystko sie zmieniło… Swiat przestał być moim życiem… Robiłam i mówiłam rzeczy które były nie do końca przemyślane… To był pełen spontan… Ale nie zawsze dobry… Brakowało mi Jego… brakowało mi tego co zawsze mi mówił… Tego ze był na każde moje zawołanie… Tego ze nigdy nie pozwalał mi sie smutać! Był i jest dalej dla mnie KIMS kogo szanowałam kochałam i chciałam zeby był wiecznie… Zeby nigdy mnie nie zostawił zeby zawsze słóżył mi swoja radą… Ale odszedł… a wraz z Nim wszystkie wspomnienia… To jak zawsze wychodził i przytulał mnie do siebie… to jak kiedy byłam mała bawił sie ze mna… To jak zawsze słuchał mnie ze zrozumieniem…. to jak zawsze słóżył mi swoja radą… to jak zasze stawał po mojej stronie… to ze dzięki niemu zawsze osiągałam samorealizacje… tych wspomnien jest jeszcze wiele… ale nie o wszytskich moge napisać… Bo są to NASZE wspomnienia… Teraz zostało kilka pamiątek po nim… Kilkanaście zdjęć które przypominają o Jego istnieniu… Ale ja wiem ze nigdu nie zapomne Jego i Babci [*][*] Szczęśliwych chwil nigdy sie nie zapomina… Zostają one w życiu na zawsze… :* Teraz chce powiedzieć tylko jedno a moze nawet kilka zdań… Jutrzejszy dzień… Nie wiem jak spędzę go po Mszy za dziadzia… [*] Na bank wybiorę sie na cmentarz i “porozmawiam” z Dziadziem… Tak właśnie robiłam po Jego śmierci… Taka “rozmowa” moze być przez niektórych odebrana za głupote ale nie dla mnie… zawsze będę pamiętała zarówno Ciebie dziadziu jak i Ciebie Babciu… [*][*]

No i kolejną rzeczą jest to wszytsko co sie wokół mnie dzieje… Dzieje sie wiele… ale czy dobrze jest? no właśnie…. Tego nie bedę opisywać… jest to tylko i wyłącznie moja osobista sprawa… Kiedys moze odważe sie o tym napisać bo jak piszę jest mi łatwiej to wszystko powiedzieć… Ale jeszcze nie teraz… jeszcze za wcześniej na to wszytsko… O najważniejszych sprawach dla mnie wiedza tylko i wyłącznie moi najbliżsi friends którym jeszcze raz dziekuje za wszytsko co dla mnie robia… :* kW :*
Dzisiaj Ancia z oLcikiem wyciągnęły mnie na siłe na dwora… Poszłyśmy sobie na osade… brechta była w drodze powrotnej ;D hehe ;D W sumie to nie było tak źle… ;D Ale o tym sza! ;P Chwile zachowane tylko dla mnie i dla nich :*;*:*

dyskoteka

Kwiecień 24th, 2010 by admin

Noo więc we wtorek była dyskoteka…;]
nie miałam czasu wcześniej jej opisac więc teraz to zrobie ;D
No więc… hm… zacznijmy od początku…
Uciekłam sobie z girlzz z dwuch ostatnich lekcji… Wyprostowałam włosy i o 16pocisnęłam do oLcika:* Potem przyszła Ancia i Paulina:*:* Wyszykowałyśmy sie tak ze hej! ;D no i poszłyśmy najpierw po Pawła (jezzu on sie bardziej srał ode mnie! gdybyście słyszeli te jego teksty!; ale i tak Cie kofam Pawełku of course jak przyjaciela:* Dziex ze jesteś!:*) a potem pod kiosk czekać na reszte ludzi z osiedla i nie tylko;D (Wero Mikuś Mariola Apa Cegła Aśka i nie pamiętam;p) no i ruszyliśmy z miejsca… Doszłyśmy… Ok 17.10 zaczęła sie dyska! No ale ogółem tak to muza była tragiczna… tzn nie wszystkie kawałki ale te remiksy to po porostu mnie dobijały… i ataki śmiechu wywoływał u mnie jeszcze ktoś..:* ale o tym to juz nie ważne;P Jakoś sie wszystko zaczęło rozkręcać… Potem boyzz z osady nie mogli wbić bo ochroniarz stał… ;/ szkoda w sumie… ;D No i nadszedł najpiękniejszy czas dyski…. Po kilku wolnych nastał TEN wolny… przy którym zatańczyłam razem z NIM… :* hmm… może tutaj bez szczegółów… szczegóły znaja te osoby które powinny i tyle mi wystarczy… Wolny był po prostu przepiękny…:*:*:*:*:* No dobra ale miało być bez szczegółów:P Potem jeszcze kilka szybkich i wszystko sie skończyło… chciałam zeby trwało dłużej a tu gucio… ;| noo ale cóż i tak dyske zapamiętałam jako jedną z najlepszych ;D
Hmm… co sie działo potem? Potem to juz nie ważne… ;|

i takie nudy

Kwiecień 16th, 2010 by admin

No nareszcie pisze! ;D
U mnie praktycznie sie nic nie zmieniło ;D takie nudy sa ze nie moge!
Ostatnio nie mam nawet czasu na nic! Dosłownie cały czas sie ucze! w niedziele z 4,5 godziny sie uczyłam jak nie wiecej! Ale za to sparwdzian z matmy okazał sie baaardzoo łatwy ;D pierwszy raz tak moge powiedziec o geometrii ;D no ale mniejsza z tym ;D wczoraj mieliśmy juz na angliku(dodatkowym of course) przygotowania z listeningu to FCE ;D i normalnie sama siebie zadziwiłam! zawsze po prostu zawsze listening mi wychodził najgorzej a wczoraj normalnie w pierwszym teście 7/8 a w drugim 6/9 przykozaczyłam ;D 2byłam w całej grupie ;D Ale obczajacie taka nauka to mi dobrze słózy bo jak sie ucze to musze sie na mase skupić na danym przedmiocie i wtedy po prostu musze zapomnieć o tym wszytskim co sie we mnie kłębi musze zapomnieć o tych wszytskich problemach które wciąz mnie nawiedzają… I to mi pomaga zapomniec na jakieś kilka godzin ;D nie martwie sie tym i jest gicior ;]
Ostatnio nawet miałam takie “chwile słabości” ale juz jest wszystko ok… wtedy kiedy trzeba przyszli ONI… tak dobrze mi znani… Ci których naprawde kocham… Ci którzy zawsze po prostu zawsze wiedza kiedy maja przyjśc… ONi sa jak jakimś lekarstwem dla mnie… Potrafią robić rzeczy które ja nazywam cudem… bo to jest cud uspokoic taka osobe jak ja… naprawde… Potrafie tak naprzykrzyc zycie swoim martwieniem sie o byle co ze nie wiem! ale dziękuje a to ze jesteście! kW =*

Hmm… to juz chyba tyle ;P
Paaa :*
Ps. dzisiaj bez wierszyka bo nie mam nastroju… ;|
Pps. aaa i jeszcze jedno za tydzień dyskoteka ;D nawet nie wieci jak mocno sie ciesze… :* ;D;:D;D:D:D:D:D
Komentujcie :*