Member Login

Lost your password?

Registration is closed

Sorry, you are not allowed to register by yourself on this site!


miłość cierpliwa jest.

Kwiecień 8th, 2010 by admin

Najpierw zacznę od dobrej wiadomości: no więc przetrwałyśmy z oLu$ te złe chwile i dalej jesteśmy przyjaciółkami :*:* bardzo sie ciesze z tego powodu of course ;D teraz wiem ze najtrudniejsze juz za nami i w przyszłości będzie juz tylko coraz lepiej ;] taki pełen optymizm u mnie panuje ;D
zrozumiałam kolejne ważne rzeczy to ze przyjaciel jest z nami zawsze nie patrzy na nasze wady mówiąć “wreszcie zobaczyłam jaki jesteś” jeśli jest PRAWDZIWYM przyjacielem to nigdy tak nie powie… Przyjaciela nie interesują nasze wady zna je ale nie zwraca na nie uwagi… Pamięta to co dobre wspiera nas “popychając” wciąż do przodu i wierząc w nas! jest z nami zawsze zarówno w tych dobrych jak i w tych złych chwilach kiedy płaczemy on płacze z nami kiedy jesteśmy szcześliwi cieszy sie naszym szczęściem… Czasami jest w stanie poświęcić wiele dla nas wtedy dostrzegamy to co robi… To jak poświęca dla nas swój osobisty czas to jak po raz kolejny odpisuje na esa o podobnej treści co przed 10min to jak zawsze jest na nasze zawołanie to ze nas słucha i nas wspiera mając również swoje własne problemy to ze widzi kiedy jesteśmy wkurzeni to ze próbuje pomóc jest w stanie poświęcić wszystko dla nas! On chce tylko naszego szczęścia… Przyjaciel to dla mnie rzecz święta… I dziękuje Wam kochani przyjaciele za to ze jesteście :* w tej pierwszej części notki opisałam właśnie Was dziękuje ze moge na Was zawsze polegać ze jesteście w stanie zrobić dla mnie wszytsko i jeszcze więcej! Dziękuje ze macie do mnie cierpliwość ze nie zważacie na moje wady wiedząc ze jestem na mase niezdecydowana uparta czasami wkurzająca itd! Nie będę pisać wszytskich :P Wy wiece jakie jeszcze mam ;D noo cóż przeciez nikt nie jest idealny każdy to powinien wreszcie zrozumieć!

Kolejną rzeczą jest sam fakt braku KOGOS przy mnie… cały czas szukam osoby która “zatrzymałaby deszcz w czasie burzy” noo właśnie… z tego całego braku zaczynam mieć znowu przebłyski na…. ehem… friends wiedzą… :*
Tak noo co by tu jeszcze powiedzieć? Hmm… ostatnie dni…? Jaki były…? Pełne optymizmu… razem z Ancia :* sie brechtałyśmy na każdej lekcji chyba i to z byle czego (tak jak zawsze) wczoraj wkurzałam Pauline moje kofana branoletka;D noo ale musiałam sie jakoś wyżyć z wiadomych powodówa na plastyce była brechta bo mieliśmy narysowac plakat przeciw przemocy i Paulina narysowała taką laleczke kulawa bez ręki i z takim krzywym ryjem i podpisała “zły dotyk boli przez całe zycie” i ja sie zaczęłam brechtać i Ancia z aDo$ sie mnie pytają z czego tym razem sie brechtam a ja na ten rysunek i na pół class ” PRYNCYK!!” i girls wpadły w tą faze brechty ;D dobre to było szkoda ze tej laleczki nie ma już ;] bo Paulinie sie źle kojarzyła i ja wyrzuciła ;P w ogóle brechta jest ;D ja po prostu kofam moja class tak mocno ze nie wiem! Takie z nas 1oo% the beściaki ze nie wiem ;D z naszym Szeryffem mamy zajebisty kontakt tak samo z babką od biologii ;D Matka Ziemia daje takie texty ze nie wyrabiam a szczególnie jak po raz setny wkurza sie na kogoś ;D i w ogóle uwielbiam siedzieć na lekcjach.. A jak mi sie przypomni nasza chemia z Mrs. Bartoszewską to taka brechta idzie ze nie moge ;D:D:D:D te bergery ta poruta colekcyjna przebrechtana lekcja z której nic nikt nie umiał te zajebiście śmieszne pytania które ona uważała za “bardzo ważne” LOL 1class gima była super ;D czesto odwiedziała nas Mrs. Mariolka ;D stwierdzając ze “F jak fantazy” ten tekxt przeszedł do naszej archiwalnej listy śmiesznych textów ;D A ostatnio Łukasz nam powiedział newsa! “ze Zwirek kręci z Muchomorkiem” hehe nasza Mrs. Alinka już z nami psychicznie nie wytrzymuje w 1class powiedziała ze “…niedługo to z nami pierdolca dostanie” i Piotruś na ostatniej lekcji spojrzał jej GŁĘBOKO w oczy… ;D jaka brechta;D albo jak alinka siadła na gume którą wcześniej przykleilismy jej na krzesło… Jak nasza kofana wychówa Mrs. efl kolejny raz nam powtarza ze “ten materiał napewno będzie na teście gimnazjalnym” na angielskim Mrs. Dzudziak powiedziała “ze nasza class jest jak czeski film” albo ostatnio Ancia mi i Olcikowi mówiła newsa takiego (z jednego końca sali na drugi) a my z Olcikiem nie wytrzymałysmy i takie “COOOO??!!!!” na cała sale ;D jaki LOL ;D a informatyka jest po prostu zajebista ;D Mr.Urbański jest zajebisty ;] uwielbiam lekcje z nim normalnie taka brechta z tego ze nic nie umiemy zrobić ;D
heh rozpisałam sie więc juz kończe ;] na koniec powiem tyle kofam Was wszytskich moich przyjaciół i moja class dziękuje za wszytsko! Forever! :*

Nareszcie działa blog

Marzec 27th, 2010 by admin

Wkurzyłamnie ta sytuacja z mylodiem… to za długo trwało… tak wiele się wydarzyło, że już nie warto mówić… powiem tylko jedno: moja siorka potajemnie spotykała isę z Marcinem…:( to mnie rani:( jak tak mozna??:( kłamała mnie;( nie mogę być z nią szczera…

tamta notka oczywiście była na jaja:D chodzi o rozmowe:D sorry, ze taka długa, ale naprawdę warto przeczytać:D Dziś było wielkie sprzątanie, a praktycznie trwa ono już tydzień… qrde! dawno już nie miałam takiego porządku:)Nawet w takich chwilach myślę o Marcinie… poprostu… bez przerwy… ale to mi nie przeszkadza oczywiście:)jestem zadowolona z mojego życia:) oby mnie i Marcinowiukładało się coraz lepiej, i oby nasze drogi się spotkały:) to narazie moje największe mażenie:) ta notka będzie krótsza od poprzedniej, ale chyba moja jedna z dłuższych:D papa

Rozmowa na gygy

Marzec 25th, 2010 by admin

Rozmowa na gygy
rozmawiałam dziś z Marcinem, i musze przyznać, że palnęłam głupotę! qrde! jaka ja jestem tępa! zapytałam czy mnie kocha:/ zresztą sama wam wyślę rozmowę:/:

Marcin (11:48)
te siostra…
anka (14:41)
taa?
Marcin (14:42)

Marcin (14:42)
to na ktorym to blogu co?
anka (14:42)
na żadnym
Marcin (14:43)
i nikomu tego nie pokazywalas co?
anka (14:44)
jasne że tak
anka (14:44)
ale tylko przyjacielom
Marcin (14:44)

Marcin (14:44)
a Kamila sie nawet nie pożegnała…
anka (14:45)
świniua
anka (14:45)
co nie
Marcin (14:45)
noooo
Marcin (14:46)
a CI mowilem z emas zxnie pokazywac.. ajk Ty to si emnei słuchasz coo?
anka (14:46)
przepraszam
anka (14:46)

Marcin (14:46)
taaa…
Marcin (14:47)
nie wątpie… nie wątpie…
anka (14:47)
jaka jestem głupia
Marcin (14:47)
eh skoncz
Marcin (14:49)

anka (14:49)

anka (14:49)

anka (14:49)
nie mogę…
anka (14:50)
jesem durna
anka (14:50)
sorry
Marcin (14:50)
czemu?
Marcin (14:50)
ehh qrde nie denerwuj mnie nie jestes
Marcin (14:50)
i nie gniewam sie…
anka (14:50)
jestem
anka (14:50)
dziękuję ci panie
anka (14:50)

Marcin (14:50)
lol
anka (14:50)
dziękuję ci
Marcin (14:51)

Marcin (14:51)
zaraz wracam hehe
anka (14:51)
dobrze panie*
Marcin (15:02)
okey ejstem
anka (15:03)
tio dobrze musżę cię popszepraszać
Marcin (15:03)
nie
anka (15:03)
co nie
anka (15:03)

Marcin (15:03)
bedziesz mnie musiala jak nei skonczysz tego cyrku
anka (15:03)
nie lubisz mnie?
anka (15:03)

Marcin (15:04)
lubie
anka (15:04)
nie lubisz
anka (15:04)
v
Marcin (15:04)

anka (15:04)

anka (15:05)
co cię samieszy
anka (15:05)
nie jestem śmieszna
Marcin (15:05)
nie nic..
anka (15:05)
no…może i tak ale to nie jesst przyjemne gdy ktoś się z ciebie śmieje
anka (15:05)
nic cię nie obchodze?
anka (15:05)
trudno…
Marcin (15:05)
ja sie z Ciebie nie smieje
anka (15:05)
jakoś to przeboleje
Marcin (15:06)
ej zrob coś dlamnie…
anka (15:06)
a jeszcze bardziej rani mnie, gdy ktoś kłamie
anka (15:06)
tak?
anka (15:06)
co rozkażesz
Marcin (15:06)
jdź do Kamili i powiedz żeby Ci przywaliła czymś ciezkim w głowe – wtedy skonczysz głupio agdac… może
anka (15:06)
ale ona właśnie wychodzi
Marcin (15:07)
no to zanim jeszcze jest..
anka (15:07)

Marcin (15:07)
cos pod ręka sie znajdzie..
anka (15:07)
już nie ma
Marcin (15:07)
qrde ja rouzmiem że masz jakies kobiece dni… ale weś nie marudź już
anka (15:08)
przepraszam
anka (15:08)
przysłać ci pare fajnych mpps?
anka (15:08)
są świetne
anka (15:08)
metal rozk
anka (15:08)
dużo nirvany
anka (15:08)
ale mam ściągnietą miesanke
Marcin (15:09)
ee
Marcin (15:09)
bo ja wiem.. nirvana heh… nie bardzo mnei bawi
anka (15:09)
ale jest duuużo
Marcin (15:09)
nio oki
anka (15:09)
hmmm
anka (15:09)
oki
anka (15:09)
czekaj
anka (15:09)
i nic nie gadaj
anka (15:09)
albo wolisz na maila
Marcin (15:10)
eee
anka (15:10)
chyba
Marcin (15:10)
wszytsko mi jedno..
anka (15:10)
tylko mailem
anka (15:10)
to pdaj
Marcin (15:10)
marcinek-marcine@gazeta.pl
Marcin (15:10)
źle moemnt
Marcin (15:10)
marcinek-marcinek@gazeta.pl
anka (15:11)
ok
Marcin (15:11)
ale ja amm tlyko 10MB wolnego miejsca na poczcie
anka (15:11)
hmmm…
anka (15:11)
to nie wiem
Marcin (15:11)

anka (15:12)
spróbuję
anka (15:13)
albo nie
anka (15:13)
na pare listów ci rozdziele
Marcin (15:13)

Marcin (15:14)
okey
anka (15:16)
boziuchyba sie nie uda
Marcin (15:16)
nio wiem
Marcin (15:18)
to daruj sobie
anka (15:18)
kochasz mnie?
anka (15:18)
bo nikt mnie nie kocha
anka (15:19)

Marcin (15:19)
ee rodzice CIe kochają napewno
anka (15:19)
a ty
anka (15:19)

Marcin (15:19)
noo tak jak siostrzyczke
anka (15:20)
no to mam nadzieje
anka (15:20)

Marcin (15:20)

anka (15:20)

Marcin (15:20)

anka (15:21)

Marcin (15:21)

anka (15:22)

Marcin (15:26)
a co Ty dzisiaj taka amrudna jestes?
anka (15:26)

Marcin (15:28)
a co tam dzisiaj porabialyscie?
anka (15:28)
byłśmy u babci
Marcin (15:28)
aa to syzbko wróciłyscie
anka (15:28)
ona mówiła tylko jaka jestem niedobrą wnuczką, a Kamila kochaną wysoą miło i grzeczną
Marcin (15:31)
czemu tak mowila?
anka (15:31)
bo juz ma prawie 90 lat jest trochę…
anka (15:31)
now iesz
Marcin (15:32)
ee cco jest?
anka (15:32)
trochę na starość zgłupiała
anka (15:32)
wg. mojej rodziny
anka (15:32)
ale z kazdym tak jest
Marcin (15:34)
aa to ja juz wiem czemu taki głupi jestem
anka (15:34)

Marcin (15:40)
dobra ja lece pa
anka (15:41)
papap
Marcin (15:41)
kogo?
anka (15:41)
a co?
anka (15:41)
myślisz że Ciebie?
Marcin (15:41)
nie nic…
Marcin (15:41)

anka (15:42)
to chyba przewrażliwiony jesteś
Marcin (15:42)
nawet mi rpzez mysl nei rpzemkło
Marcin (15:42)
ylko pytam do kogo tam narywaszl
anka (15:42)
ten opis na okrągło ma moja koleżanka….
anka (15:42)
czkeja
Marcin (15:42)
okey pa
anka (15:42)
papap
anka (15:42)
zobacz opis
anka (15:42)

Marcin (15:42)
widze
Marcin (15:42)
nie ebd ekomentował..
anka (15:42)

anka (15:42)
paap

sorry ze tak duzo, ale nie bededawać już obrazka:)

ponawiam operacje

Marzec 18th, 2010 by admin

Co wy na to ,żeby żeczywiście powiedzieć Marcie, że chodzę z Marcinem… nie chodzi o to, żeby się chwalić i kłamać, ale ot o żeby moja reputacja w szkole była podwyższona… myśle że to dobry pomysł, i nie zwarzając na to, jak zareagujecie, zrobię to… trudno:) najwyżej się wyda:)Boję się tylko jak zareaguje Marcin… chyba mnie zabije… dosłownie :/

pokłóciłam się zsostrą…ona całyczasmówi że nicnie robie, mimo że jest odwrotynie… nadal nie moge mimo wszystko przestawać myśleć o Marcinie…brak mi jego towarzystwa… za długo go nie widziałam…

Romantyzuje

Marzec 13th, 2010 by admin

Romantyzuje
Będę teraz romantyzować, ale mam ochotę na to, by poczuć silną gładką dłoń męszczyzny, wplątaną w moje włosy… Potrzebuje kogoś, kto przytuli mnie w ciężkich chwilach, i pocieszy gdy będzie źle…potrzebuje chłopaka… pójdzie za ręke…i wreszcie pocałuje… taki jest Marcin… bardzo go kocham…tylko…on nie zrobi żadnej z wymienionych żeczy… wiem że jestem już całkiem w dołku…nie mogę już nic zzrobić… nie chce już nawet się ze mną spotykać…;( nawet gdy jestem z siostrą… co ja teraz zrobie???:(

Nie ma szans

Marzec 3rd, 2010 by admin

nie mam szans, żeby z nim chodzić… to nie ma sensu… dlategooblmyśliłóam plan kłamswa… powiedzieć Marcie(najwiękzej plotarze), że z nim chodzę… ale… nie zrobie tego… miałabym wtedy leprzą oputację w szkole, ale poco skoro to kłamstwo… Marcin byłby smutny gdyby się dowiedział… uświadomiła mi to spokojny sen… ona jest inteligętna… zawsze mogę na niej polegać… Marcin, ach Marcin… Co mam teraz zrboic?????… błagam…musicie mi pomóc;(to…boli mnie… ja bezCiebie nie mogę żyć… hmmm…. jestem pewna, że gdybym mu to owiedziała to by się uśmiał na maxa… dlatego nie zrobię tego… nie powiem mu… nie jestem pempkiem świata, żeby mieć wszystkoco chce… to koniec… nigdy, przenigdynie będę z nim chodziła, więc nie będę się prosić oto… jeszcze mnie znienawidzi… i to jest właśnie niuczciwość tego świata…Jak mówił Kurt Cobain” chce odejść w wielkim stylu, a nie staczać się krok po kroku”: uczynię to samo;(